Tak sobie mysle ze brakuje na forum małej "odskoczni" od cs`a w postaci Waszych recenzji dobrego kina .... Nie mowie o sciagnietych z filmweb gotowcow ale prywatnych opinni na temat filmow które mozna, warto a zwlaszcza TRZEBA obejrzec...
Takie ot proste podejscie do tematu...
nie chodzi mi takze o polecanie KAŻDEGO obejrzanego filmu tylko jak mowilem (patrz Wyżej )
tak wiec dla dobrego przykladu = ja zaczne
Tytuł : Little Miss Sunhine (Mała Miss)
Rodzaj: Komdia/dramat (w mojej ocenie)
Tytul wydawal mi sie banalny - jak i poczatek filmu. Opowiada o rodzinie w której 7-letnia corka chce wziąść udział w konkursie małej miss.. rodzinka w skldzie mama tata dziadek syn i wujek + oczywiscie coreczka - jadą ponad 1000 mill zdezelowanym VW
no i nie byloby nic w tym filmie nadzwyczajnego gdyby nie to ze cala rodzina jest delikatnie mowiac - DZIWNA
-wujek - niedoszly samobojca
dziadek - bierze here
syn- nie odzywa sie 9 miesiecy zeby wzmocnic charakter
ojciec - nie dopuszcza mysli o porażce
..... ogolnie film nalezy do kategorii : nikt nie wie jak sie to wszystko skonczy - a jak sie juz skonczy to Prawie dobrze
ogolnie mowiac: zabawne sceny , dialogi (zwlaszcza dziadek), ale takze troche refleksji na temat Amerykanskiego stylu życia ... POLECAM
Rok: 2004
Gatunek: Akcja/Dramat/Thriller
Czas trwania: 146 min
Produkcja: USA/Meksyk
Wspaniała rola Denzela Washingtona który jako podupadły alkoholik przenosi się do Meksyku i podejmuje się ochrony córki biznesmana z problemami finansowymi...
Wspaniała scenografia.... i muzyka....
Film pokazuje jak człowiek skończony z czasem może odzyskać radość z życia...
JEDEN Z NAJLEPSZYCH FILMÓW JAKIE OGLĄDAŁEM:) zwłaszcza zakończenie...
jeśli ktoś nie zaliczył... to nie ma na co czekac
PS. Pisze ze szkoły bo mi sie nudzi:P pozdro for all:D
_________________ "i chiałbym przypilnować do borzotku zeby ten ser był bardzo kulturalny i zeby wszyscy go bardzo lubili chociasz juz lubia jak ja ale zeby jeszcze wiecej"
Najnowszy film na podstawie prozy P.K. Dicka. Paranoidalny świat narkomanów, świat kontroli sprawowanej przez wszechwładne państwo przy pomocy technologii. Mimo to nie jest to opowiesc rodem z Matrixa, lecz epopeja zwyklego człowieka uzależniajacego sie.
Film genialny. wymagający myślenia. Choć "ziomy palace trawę" takze będą się przy nim dobrze bawić ze względu na dużą liczbe "swoiskich" tekstów.
TYTUŁ: Wilcze echa
rok:1968
kraj:polska
obsada:m.in Bruno O'YA, Marek Perepeczko, Bronisłąw Pawlik (rez Scibor - Rylski)
gatunek: przygodowy/wetsern
Polece tu choc film stary, ale ogladalem go ostatnio po raz chyba 20 i caly czas mi sie podoba - wiec chyba warto polecic.
Jest to bodajze jedyny polski western :]
Akcja dzieje sie w bieszczadach po II wojnie swiatowej. Samotny byly zonierz walczy z gangiem terroryzujacym okolice pod bandera MO. Do tego nalezy dodac zagubiony w czasie wojny skarb jednego z dowodcow UPA, ktorego obie strony poszukuja.
Fajna fabula, genialne zdjecia (Bieszczady da dla mnie magiczne, a filmow o nich jak na lekarstwo) i fenomenalna muzyka Wojciecha Kilara :]
Warto obejzec - lekkie i przyjemne kino dajace duzo satysfakcji.
Wiek: 27 Dołączył: 16 Mar 2004 Posty: 1559 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon 15 Sty, 2007
Moze nie bedzie to tak wykwintny tytul jak wasze ale jak dla mnie pozycja obowiazkowa.
Snatch (Przekręt)
rocznik 2000
rezyseria/scenariusz Guy Ritchie
Pokrecona komiedio sensascja
Przedstawia rozne grupy brytyjskiego swiata przestepczego ktorych losy kreca sie wokol jednego diamentu. Film dla milosnikow brytyjskiego jezyka, komiczne dialogi , kolejna mistrzowska gra Brada Pitta, jak rowniez kilku mniej znanych aktorow.
Zastanawiam sie czy w ogole jest ktos kto tego nei ogladal ;P ale jesli jest to niech sie nie przyznaje i natychmiast uzupelni braki !!!
Pozdro
P.S. Proponowalbym rowniez zeby osoby ktore nie wrzucaja jakiejs propozycji niech napisza co sadza o juz obecnych Ktokolwiek by filmu nie proponowal nie zawsze zdanie jednej osoby przenouje mnie do obejrzenia filmu milo poznac opinie innych
7006183.3.jpg
Plik ściągnięto 1236 raz(y) 61,26 KB
_________________ What does not kill you... makes you stronger.
Wiek: 23 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 184 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007
Może zatem coś z naszych ziem, z czasów odległych, pozycja która jest (IMHO) prawdziwym hitem, choć nie widać jej na pułkach sklepowych w Polsce (za granicą jak najbardziej).
Tytuł: Rękopis znaleziony w Saragossie
Reżyser: Wojciech Has (1925-2000)
Rok: 1964
Rodzaj: Można powiedzieć iż jest to jeden z pierwszych filmów fantasy (aczkolwiek nie zamykał bym go w tym jednym określeniu).
Adaptacja powieści Potockiego, o tym samym jak się zdaje tytule (nie czytałem).
Stary film, w którym możemy zobaczyć kawał, naprawdę dobrej gry aktorskiej. O czym jest sam film? Ciężko powiedzieć, tak jak ciężko streścić komuś akcję Siódmej pieczęci. To jeden z tych folmów, gdzie naprawdę istotną rolę odgrywa forma, dlatego też polecam zobaczenie takowego. I nie podejmę się krótkiego opisu, nawet jeśli to miało by zniechęcić część potencjalnych widzów.
ja widze ze az za bardzo przejeliscie sie tym co napisalem Chodzilo mi nie tyle o podawanie waszych kandydatów do "klasyka" ale o filmy które oglda sie "na codzien"
mala miss do klasykow nie nalezy -
a tak przy okazji przekret jest super - 2 dymiace beczki tez....
man of fire ma klimat ale dla mnie byly lepsze filmy z denzelem
pamietnik - stare dobre kino ale moim zdaniem bardziej dla koneserow ...
dyskusja mile widziana... no i zapodawajcie dalej co warto zobaczyc
ps. Wilcze Echa - nie widziałem ale zobacze...
ze starych z akcją w bieszczadach dosyc wciagajacy jest "Baza ludzi umarłych"....
produkcja: Polska gatunek: Obyczajowy , Psychologiczny
rok: 1959
Wiek: 23 Dołączył: 07 Lip 2006 Posty: 184 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007
Przez Ciemne Zwierciadło i Przekręt jak najbardziej polecam. Przy czym ten drugi najlepiej oglądać w orginalnej wersji językowej. Zaś pierwszy, pod względem wizualnym jest wyśmienity no i scenariusz jest miły
RZeź...flaki latają jak w sklepie mięsnym.
w porównaniu do poprzednich czesci kilka spraw zostaje wyjasnionych ale ogolnie film konczy sie w sposob ktory zapowiada lub wydaje sie zapowiadac część 4 ....
ogolnie kino należące do kategorii OBRZYDLIWE
Wydaje mie sie ze czesci 1 nic nie pobije (to bylo cos nowego i oryginalnego) ale ....
DA SIE ZOBACZYC
Wiek: 28 Dołączył: 23 Maj 2004 Posty: 1065 Skąd: warszawa
Wysłany: Czw 18 Sty, 2007
litosci tylko nie pila.
No dzial mi sie podoba a co do filmow hmmm
zaproponuje tutaj Pulp Fiction - jutro do kupienia za 4,50 z dziennikiem
Pulp Fiction moi drodzy to pierwowzor Snatch, ktory maz Madonny zmodyfikowal i zrobil na wzor UK, co nie przeszkadza w tym ze chodzac po korytarzu w pracy czesto sobie powtarzam do siebie "Where is the stone??"
Wracajac do Pulp Fiction -doskonala muzyka, swietny come back Travolty i masa powiedzen, ktora weszla do jezyka potocznego, wszytsko za sprawa doskonalego tlumaczenia pewnej pani.
Wiec moi drodzy jutro do kiosku bo ten co jeszcze pulpi fiction nie widzial popelnia filmowe harakiri
Wiek: 25 Dołączył: 20 Kwi 2004 Posty: 1002 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 18 Sty, 2007
Na miejscu tej pani tytul przetlumaczylbym jako Jesien Sredniowiecza
Ja polece Miasto Gniewu (The Crash, 2004). Film dotyka konfliktow rasowych w USA. W krotkim czasie losy wielu, zroznicowanych rasowo, społecznie i wiekowo, bohaterow splataja sie niespodziewanie, z bardzo roznym skutkiem. Przejaskrawione, ale bardzo sugestywne i trzymajace w napieciu od poczatku do konca. Znakomity scenariusz, muzyka i rezyseria. Nagrodzone Oscarem za najlepszy film.
Wiek: 27 Dołączył: 16 Mar 2004 Posty: 1559 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią 19 Sty, 2007
Oralku zlotko az tak oczywistych pozycji chyba nie ma potrzeby tu wstawiac na pewno stac cie na wiecej
A czy Pulp fiction prekursorem Snatcha chya kednak bym sie nie zgodzil
Tez mocno pokrecony ale nie wiem czy mozna jakiekolwiek filmy porownywac do produkcji Tarantino... chyba nie
Miasto gniewu jak najbardziej polecenia !!! Wsjo co napisal Schmierek
_________________ What does not kill you... makes you stronger.
Wiek: 28 Dołączył: 23 Maj 2004 Posty: 1065 Skąd: warszawa
Wysłany: Pią 19 Sty, 2007
hehe moi drodzy oczywiste filmy:
miasto gniewu - panowie to dostalo oscara, jak dla mnie bardzo oczywisty film
rekopis znaleziony w saragossie - oczywista klasyka polskiego kina
snatch - stare i znane, jak dla mnie oczywiste
man of fire - rownie oczywiste
prosze was jezeli pulp fiction jest tak oczywiste jak powyzsze tytuly to nie czepiac sie
nie wspominam o przez ciemne zwierciadlo bo to w sumie nowosc i nie kazdy jeszcze sciagnal sobie z sieci - ale tez juz widzialem jak dla mnie oczywiste
krotko to co dla ciebie lynx i guz jest oczywiste, i to co oczywiste jest dla spectre i mnie (pamietnik....) nie musi byc oczywiste dla innych tak samo moze byc z pulp fiction
btw napisalem raczej dlatego bo dzisiaj jest w gazecie i fajnie sobie bedzie zakupic klasyke
i obiecuje (guz, lynx) ze nastepnym razem wybiore ambitne kino drogi iranskie i film ktorego nazwy nawet nie bedziecie mogli wymowic poprawnie - wtedy nie bedzie to "oczywsite"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum