Wiek: 25 Dołączył: 20 Kwi 2004 Posty: 1002 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 04 Paź, 2005 Dowcipy
Wpada facet do gabinetu dyrektora cyrku i mowi: Panie, mam taki numer, że
ludzie oszaleją! Będzie pan milionerem!
Dyraktor na to: Spadaj pan! Mam dobry program i nie potrzebuję żadnych
nowych numerów.
Facet: Niech pan posłucha przez 30 sekund, na pewno pana przekonam.
Dyrektor: No dobrze, mów pan, ale szybko...
Facet: Niech pan sobie wyobrazi cały sufit cyrku obwieszony balonami.
Balonami z gównem. A na arenę wjeżdzają konie. Na każdym koniu amazonka. Z
łukiem. I amazonki zaczynają galopować w koło. Unoszą łuki. Zaczynają
strzelać do balonów. Przebijają je po kolei a całe gówno spada na dół.
Przebijają wszystkie. Na dole wszystko jest nim pokryte. Widzowie w gównie,
arena w gównie, orkiestra w gównie, konie w gównie, amazonki w gównie.
I wtedy wchodzę ja... Cały na biało!!!
//proponuje dopisywac do tego topicu co lepsze kawaly
Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo.
- PPPPPPP - W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika - DUPA.
Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik. To ja piszę elegancko: Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pośpiesznym Pociągiem, a Pan mi tu wulgaryzmy ? - Ja ? Ależ ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Autobusem.
Dwóch kiblonurków oczyszcza kanalizację, majster w akwalungu zanurza się i co chwila wypływa z szamba prosząc o klucze:
- Kazik, szóstka !
- Kazik, czternastka !
- Kazik, piętnastka !
Po skończonej robocie majster mówi:
- Ucz się Kaziu, bo całe życie będziesz klucze podawał...
Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra, to z przegranym zrobi co zechce. Wygrał pedał. Sadysta mówi:
- To pewnie mnie przelecisz ?
- Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił.
Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta. Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę. Pedał ze strachem:
- Obetniesz mi ?
- Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę !
Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
- A co ja mam powiedzieć ? Będę wracał sam...
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony. Pracownik szpitala mówi: Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki Pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne...
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć!
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić?
- To proste! Wystarczy że zawiezie Pan żonę do śródmieścia i tam zostawi. Jeżeli wróci sama do domu to koniec z seksem...
generalnie to moje ulubione dowcipy ostatnio - have fun
Wiek: 25 Dołączył: 20 Kwi 2004 Posty: 1002 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 04 Paź, 2005
Paryż, wieczór, zmęczony i głodny turysta wchodzi do jakiegoś lokalu, opada na krzesło...
- Dziewczynkę, monsieur? – pyta go jakiś fagas.
- Nie.
- Zatem chłopca?
- Nie!
- Więc co monsieur sobie życzy?
- Kurczaka.
- Hmmmmmm, koneser!
Czym sie różni tirówka od bomby atomowej ?
- wielkością grzyba
Puka brat siostre, a ona do niego:
- Robisz to lepiej niz ojciec!
- Wiem, matka mi mowila.
Zakonnica łapie stopa, zatrzymuje się Tir. Zakonnica wsiada i po chwili zaczyna rozmowę:
- Wy kierowcy Tirów macie fajnie, widzicie drogę z góry...
- No.
- Wy kierowcy Tirów macie fajnie, macie taką wielką kierownicę...
- No.
- Może skręcimy do lasu na szybki sex?
- Nie nie, siostro co ty?!
- No dawaj, tylko od tyłu, bo ksiądz będzie sprawdzać!
- No dobra.
Skręcili do lasu. Minęło trochę czasu wracają do Tira i zakonnica znów zaczyna
- Wy kierowcy Tirów macie fajnie, bierzecie autostopowiczów i się z nimi pieprzycie, a my pedały musimy kombinować!
Rzeźnik miał syna, mało rozgarniętego, ale jedynego więc chciał mu przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
- Zobacz synu, tu jest maszyna. Wkładasz do niej barana, wychodzi parówka, kapujesz?
- Nie.
- No kurde, co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka - kapujesz?
- Nie.
- Boze... Patrz tutaj: tu wkładasz barana. Chodź na drugą strone - widzisz, wychodzi parówka! Kumasz, nie?
- Tato, a jest taka maszyna, gdzie wkłada się parówkę, a wychodzi baran?
- Tak, twoja matka!
_________________ per aspera ad astra
Ostatnio zmieniony przez Schmier Wto 04 Paź, 2005, w całości zmieniany 1 raz
ej a jakies smieszne wrzucicie? A moze tez znacie jakies kawaly bez "Pierdole, kurwa penisow, wytryskow, gowna" i takiego tam. Wiem ze narzekac jest latwo ale ostatnio za duzo mam niesmacznych kawalow i jakos wcale mnie nie smiesza .
Spotkały się stworzonka z Ludzkich Dolinek.
Opowiada Woskowinek:
- Do mnie zagląda czasami taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać.
Na to Próchniaczek:
- Do mnie wpada 2 razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic mi nie może zrobić...
Dołącza się Grzybek „Pochewka”:
- A do mnie zagląda czasami taki jeden łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę...
Na to wyrywa się Próchniaczek:
- O, o!!! Tego gnoja to ja też znam!!!
Milicjant zatrzymuje ciężarówkę:
- Po raz kolejny Panu mówię, że gubi Pan towar.
- A ja po raz kolejny Panu odpowiadam, że jest gołoledź a ja jeżdżę piaskarką.
-------------
Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
- Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
- Stara dupa - stara stówa!
Milicjant zatrzymuje ciężarówkę:
- Po raz kolejny Panu mówię, że gubi Pan towar.
- A ja po raz kolejny Panu odpowiadam, że jest gołoledź a ja jeżdżę piaskarką.
-------------
Dziadkowi zachciało sie amorów i mówi do babki:
- Chodź babka do łóżka pokochamy się.
Babka na to że nie ma ochoty.
Dziadek zaczął głowić się jak tu babkę zaciągnąć do łóżka i wymyślił:
- Chodź babka do łóżka to dam ci stówę
Babka myśli stówa piechotą nie chodzi, zgodziła się, poszła do łóżka, pokochali się, dziadek dał stówę.
Wtenczas babka zapala światło i mówi:
- Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Waryńskim.
A dziadek na to:
- Stara dupa - stara stówa!
Wiek: 25 Dołączył: 20 Kwi 2004 Posty: 1002 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie 15 Sty, 2006
Learn Chinese in 5 minutes... (You MUST read them out loud):
01) That's not right ......................... Sum Ting Wong
02) Are you harboring a fugitive?............. Hu Yu Hai Ding
03) See me ASAP................................ Kum Hia Nao
04) Stupid Man ................................ Dum Fuk
05) Small Horse ............................... Tai Ni Po Ni
06) Did you go to the beach? .................. Wai Yu So Tan
07) I bumped into a coffee table .............. Ai Bang Mai Fa Kin Ni
08) I think you need a face lift .............Chin Tu Fat
09) It's very dark in here ................... Wao So Dim
10) I thought you were on a diet ............. Wai Yu Mun Ching?
11) This is a tow away zone .................. No Pah King
12) Our meeting is scheduled for next week ... Whan Yu Kum Nao?
13) Staying out of sight ..................... Lei Ying Lo
14) He's cleaning his automobile ............ Wa Shing Ka
15) Your body odor is offensive ............. Yu Stin Ki Pu
16) Great ..................................... Fa Kin Su Pah
Sztuka survivalu - lapanie zająca:
1) Zaczaic sie w krzakach
2) Wydawac jednostajny odgłos marchewki
Wiek: 25 Dołączył: 20 Kwi 2004 Posty: 1002 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 19 Sty, 2006
Fakty o Chucku Norrisie:
1. Łzy Chucka Norrisa leczą raka. Niestety jeszcze nigdy nie zapłakał.
2. Chuck Norris nie śpi. Czeka.
3. Głównym towarem eksportowym Chucka Norrisa jest ból.
4. Chuck Norris doliczył do nieskończoności. Dwa razy.
5. Drobnym druczkiem na ostatniej stronie Ksiązki Rekordów Guinnessa jest napisane, że wszystkie rekordy należą do Chucka Norrisa. W reszcie książki są wymienieni ci, którzy się najbardziej zbliżyli.
6. Kręgi w zbożu to sposób Chucka Norrisa aby powiedzieć światu, że czasami kukurydza musi sie do cholery położyć.
7. Chuck Norris ma 4 metry wzrostu, waży dwie tony, zieje ogniem, moze zjeść młotek i przyjąć strzał z shotguna bez upadania.
8. Wielki Mur Chiński powstał, by powstrzymać Chucka Norrisa. Nie udało mu się.
9. Gdy spytasz Chucka Norrisa, która jest godzina, zawsze odpowie: “ Dwie sekundy do”. Gdy się spytasz “ Dwie sekundy do czego?” kopnie cię z połobrotu w twarz.
10. Chuck Norris jeździ lodziarką pokrytą ludzkimi czaszkami.
11. Chuck Norris sprzedał duszę diabłu za cudowny wygląd i doskonałe umiejętności w walce wręcz. Chwilę po transakcji Chuck kopnął diabła w twarz z półobrotu i zabrał z powrotem swoja duszę. Diabeł, który zauważył ironię, nie mógł się gniewać i przyznał, że mógł to przewidzieć. Od tamtej pory grają co piątek w pokera.
12. Nie ma teorii ewolucji, jest lista stworzeń, którym Chuck Norris pozwala żyć.
13. Chuck Norris kiedyś zjadł trzy ośmiokilowe steki w godzinę. Pierwsze 45 minut spędził uprawiając sex z kelnerką.
14. Chuck Norris jest jedyną osobą, która pokonała ściankę w tenisa.
15. Chuck Norris nie ubija masła. Kopie krowy z półobrotu a masło samo wychodzi.
16. Znak miejsca dla inwalidów nie oznacza miejsca, gdzie mogą zaparkować inwalidzi. Oznacza miejsca, które należą do Chucka Norrisa i jeśli na nich staniesz zostaniesz inwalidą.
17. Chuck Norris stanie się stanem w 2009.
18. Na Nagasaki nigdy nie spadła bomba. Chuck Norris wyskoczył z samolotu i walnął ziemię.
19. Kiedyś Chuck Norris zestrzelił niemiecki samolot swoim palcem, mówiąc: “Bang!”.
20. Chuck Norris założył się z NASA, że przetrwa wejście w atmosferę bez użycia skafandra. Dziewiętnastego Czerwca 1999 roku nagi Chuck Norris wszedł w ziemską atmosferę, przeleciał nad 14 stanami osiągając temperature 3000 stopni. Upokorzona NASA publicznie oświadczyła, że był to meteoryt, nadal mu wiszą piwo.
21. Ktoś kiedyś próbował powiedzieć Chuckowi Norrisowi, że kopniaki z półobrotu nie są najlepszymi sposobami by kogoś kopnąć. Historycy uważają to za największą pomyłkę w historii.
22. Chuck Norris może wypić galon mleka w 45 sekund.
23. W statystycznym pokoju jest 1,242 obiektów, które mogą posłużyć Chuckowi Norrisowi do zabicia ciebie, wliczając w to pokój.
24. Chuck Norris nie czyta książek. Gapi się na nie dopóki nie dowie się z nich tego czego chce.
25. Kiedyś Chuck Norris zjadł cały tort zanim jego znajomi powiedzieli, że w środku była stripteaserka.
26. Samochody zostały wymyślone by szybciej uciekać przed Chuckiem Norrisem. Chuck Norris wymyślił wypadek samochodowy.
27. Kiedyś Chuck Norris wyzwał Lanca Armstronga na konkurs “Kto ma więcej jąder?”. Chuck Norris wygrał o 5.
28. Kiedy Chuck Norris idzie oddać krew, odmawia użycia strzykawki, zamiast tego prosi o pistolet i wiaderko.
29. Chuck Norris zrzuca skórę dwa razy do roku.
30. Chuck Norris był czwartym z mędrców, podarował Jesusowi brodę, którą ten nosił do końca życia. Pozostali trzej mędrcy wkurzyli się, że Jezus tak bardzo docenił podarunek Chucka i załatwili, żeby wypisać go z Biblii. Wszyscy trzej zmarli niedługo potem w wyniku tajemniczych obrażeń powiązanych z kopem z półobrotu.
31. Kiedy Chuck Norris wpada do wody, Chuck Norris nie robi się mokry. Woda robi się Chuck Norrisowa.
32. Naukowcy obliczyli, że energia oddana podczas Wielkiego Wybuchu ledwo równa się jednemu KZPoCN (Kopniakowi Z Półobrotu Chucka Norrisa).
33. Kiedy Chuck Norris oddaje mocz, jest w stanie zespawać tytan.
34. Kiedy Bóg powiedział "Niech stanie się światłość", Chuck Norris dodał "Powiedz: ’proszę’."
35. Pewnego dnia Chuck Norris szedł ulicą, mając ogromną erekcję. Nikt nie ocalał.
36. Chuck Norris używa lampki nocnej. Nie dlatego, że Chuck Norris boi się ciemności, to ciemność boi się Chucka Norrisa.
Przychodzi garbata baba do lekarza
a lekarz co sie pani tak skrada
Spotyka łysy garbatego
-łysy gdzie ty idzisz z tym plecakiem
-na łysa góre
Niedziedz chwali sie zajaczkowi jaki ma nowy fajny motor
-Zajaczku to jest kwasaki ma 240k/m moze jechac 230k/h wsiadaj to cie przewioze
Jada 100k/h 200k/h miedzy drzewami po sciułce
- i co zajaczek po sikałes sie ze strachu ?
-Tak ale juz stan
Na zajutrz niedzwiedz polerójacy bak w motorze podjezda zajaczek nowa honda 400k/m maxymalna predkosc 600k/h
-Chodz niedzwiedz teraz ja cie przewioze po lesie
Jada 100k/h 300k/h 500k/h
-I co niedzwiedz posikales sie
-Tak ale juz stan
-To teraz sie posrasz bo nie moge dosegnac do hamulcow.
Idzie zajaczek przez las i widzi na gałezi sowe machajaca noga
-Sowa co ty tam robisz
-A nic nudze sie to siedze na gałezi macham nożka i sie opierda...
-Zajaczek mowi dobry pomysł tez tak zrobie
Połozył sie pod drzewem i usnol
Podchodiz drugi zajaczek
-Swa co on robi
-Śpi opierd... sie tak jak ja
-To dobry pomysł tez tak zrobie
Gdy zajaczki spali przyszedł wilk i ich zjadł
Jaki jets z tego morał ?
opierda..ć sie wolno tylko tym na gorze
Ostatnio nawet grałem w szachy z dziadkiem ale nie lubie gdy kampi tymi lauframi.
Dobra starczy tych dowcipow bo mnie juz palce bola.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum